Jeré, Jeré, Jeré... tak na początku swojej solea por buleria śpiewa wspaniały współczesny cantaor Capullo de Jerez. Budzi tym niesamowity entuzjazm zebranej miejscowej publiczności. To miasto urzeka, chwyta za serce i już nie puszcza. Sami tego doświadczyliśmy. Kolebka flamenco - dzielnica Santiago, gdzie narodziła się buleria, dzielnica San Miguel – skąd pochodzi zmarła w 2004 roku Paquera. Na każdym kroku słychać palmas, wieczorami śpiew, gitarę, słychać jak gdzieś tam stepują....

Z Jerez pochodzą lub tam mieszkają najwybitniejsi współcześnie żyjący „flamencosi”. Cantaorzy: El Torta i jego brat Manuel Moneo, José Mercé, Fernando de la Morena, Luis El Zambo, La Macanita, Capullo, Vicente Soto, Chiqui... ; gitarzyści: Parrilla, Pepe Justicia, Antonio Jero i jego brat Periquin, Gerardo Nunez, Moraito, Manuel Morao, Antonio Higuero, Diego del Morao.... Nie brakuje też wybitnych tancerzy – Maria del Mar Moreno, Antonio el Pipa, Mercedez Ruiz, Ana Maria Lopez, Ana Maria Blanco, Joaquin Grilo...

Fiesty, festiwale, spektakle i występy w penach flamenco – to całe Jerez... i do tego wspaniała zimna sherry-fino z miejscowych bodeg,...i mariscos,...i aceitunas...